Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poczucie wartości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poczucie wartości. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 grudnia 2011

Co mogę zrobic dziś, by moje dziecko kochało się jutro?

Autor: Nina Olszewska
                                                                                 

Tyle piszemy na blogu o poczuciu własnej wartości. Wiesz i czujesz, jakie to ważne. Jeśli jesteś matką, to zapewne tym bardziej zastanawiasz się nad tym, w jaki sposób wychowywać swoje dzieci, by świadomie budować u nich poczucie własnej wartości. Jak postępować, aby Krzyś spostrzegał siebie w pozytywny sposób? Jak nauczyć Zosię, by dobrze czuła się sama ze sobą? W jaki sposób uczyć nastoletniego Sebastiana wiary we własne siły i poczucia wartości własnej osoby?

Maria Montessori twierdziła, że „czym dziecko żyje, tego się uczy". Na co dzień w każdej drobnej rzeczy czy nawet niepozornej sytuacji poprzez swój stosunek do dziecka i wynikające z niego postępowanie przekazujesz dziecku informacje o nim samym. Relacje dziecka ze znaczącymi dorosłymi, przede wszystkim rodzicami, kształtują jego osobowość. Rodzice jako najważniejsi dorośli, szczególnie u młodszych dzieci, mogą świadomie wspomagać budowanie poczucia własnej wartości u swojego dziecka.

Zapamiętaj!
·         to, co mówisz do dziecka, jak reagujesz na jego zachowanie, wpływa na jego myślenie o sobie i na jego gotowość do stawiania czoła wyzwaniom;
·         kiedy sprawiasz, że dziecko czuje się zauważane, akceptowane, rozumiane (choćby przez aktywne słuchanie czy pochwały opisowe) wzrasta w poczuciu własnej wartości -  zgodnie ze słowami Montessori dziecko żyjące w atmosferze aprobaty uczy się lubić siebie, dziecko akceptowane i chwalone uczy się doceniać innych;
·         dziecko, które dobrze myśli o sobie, z radością podejmuje nowe, nawet trudne wyzwania, a porażki traktuje jako chwilowe niepowodzenie, nie pomniejszające jego wartości.

Co na co dzień możesz robić, by budować i wzmacniać u dzieci poczucie własnej wartości? Oto kilka podpowiedzi:
·         Miej pozytywne nastawienie do dziecka – choć to może banalne, jednak wielu rodziców często o tym zapomina...;
·         Używaj pozytywnego języka, zdań twierdzących - skupiaj się na tym, co pozytywne w danej sytuacji czy rozwiązaniach, które można zastosować w przyszłości, np. zamiast „Nie powinieneś był tego robić” to „Następnym razem zrób to tak”;
·         Wyrażaj wiarę w dziecko, np.: „Wierzę, że dasz radę, by następnym razem inaczej postąpić, jak ktoś ci będzie dokuczał”;
·         Stosuj pochwały opisowe - jeśli podoba Ci się rysunek narysowany przez Twoją pociechę, powiedz konkretnie dlaczego, (tzn. opisując to co widzisz), np.: „Użyłeś ciekawych kolorów, na twoim obrazku dzieje się wiele rzeczy, występuje dużo ciekawych postaci”;
·         Pamiętaj, że jesteś wzorem dla dzieci, więc ma znaczenie, jak Ty przyjmujesz komplementy, pochwały oraz czy dobrze mówisz o sobie i swoim partnerze, mężu, innych;
·         Doceniaj i nagradzaj każde osiągnięcie, nawet najmniejsze;
·         Wieszaj wykonane rysunki na "domowej wystawie", np. na lodówce;
·         Zauważaj wysiłki dziecka;
·         Wprowadź niezmienne zasady obowiązujące każde dziecko w domu, np. dziecko porozrzucało zabawki i nie ma ochoty ich poskładać na miejsce = na jakiś czas odkładamy zabawki poza zasięg dziecka; dziecko nie chce jeść obiadu = pozostaje głodne do kolacji;
·         Mów, czego oczekujesz, zamiast mówić, czego nie oczekujesz - małym dzieciom trudno jest zrozumieć uwagi negatywne, stąd przekazuj swoje oczekiwania w sposób pozytywny, np. zamiast mówić: „Nie trzaskaj drzwiami" lepiej powiedzieć: „Proszę, zamykaj drzwi delikatnie";
·         Eksponuj konsekwencje wynikające zarówno z dobrego, jak i złego postępowania dziecka - kiedy dziecko widzi konsekwencje swojego postępowania, łatwiej mu zrozumieć, że to ono kieruje swoim życiem; jeśli dziecko spotyka się tylko z karą, to rodzi się w nim przekonanie, że to rodzic kontroluje sytuacją i podejmuje decyzje;
·         Pozwól dzieciom odczuć konsekwencje swoich czynów – w ten sposób wyrażasz do niego szacunek i rozwijasz odpowiedzialność za siebie; stosuj przy tym kary będące naturalną konsekwencją zachowania ze wskazaniem, jak naprawić szkodę, które nie ujmują obrazu siebie, lecz pokazują dziecku, że może popełniać błędy i je naprawiać - konsekwencje złych zachowań mogą być dotkliwe, ale nie naruszają godności dziecka;
·         Używaj komunikatów dotyczących konkretnych zachowań, gdyż dają dziecku szansę uznania swojego błędu, nie naruszając jego myślenia o sobie w przeciwieństwie do komunikatów zawierające negatywną ocenę osoby dziecka, np.: „Nie podoba mi się, jak rozrzucasz zabawki. W ten sposób szybciej się niszczą” zamiast: „Jesteś złym chłopcem. Znowu zrobiłeś bałagan w pokoju”;
·         Odwołuj go do jego doświadczeń, a nie innych dzieci (w tym rodzeństwa), np. „Pamiętam, jak na ostatnim spotkaniu z Asią posprzątałaś swój pokój”, a nie: „Popatrz na swoją siostrę – ona zawsze ma porządek w swoim pokoju”;
·         Nazywaj i podkreślaj jego umiejętności;
·         Ucz dzieci rozpoznawać i nazywać swoje uczucia - umiejętność ta pozwala lepiej poznać samego siebie i pomaga radzić sobie z sytuacjami trudnymi;
·         Aktywnie słuchaj i odzwierciedlaj jego uczucia – zapoznaj się z jedną z lepszych pozycji na rynku na ten temat „ Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” autorstwa Faber i Mazlish;
·         Zapraszaj (a nie przymuszaj) do rozmów;
·         Zachęcaj do samodzielności – pozwól, by dziecko zrobiło coś samo;
·         Pozwól dziecku robić to, co już potrafi samodzielnie zrobić; zadawaj pytania, na które potrafi odpowiedzieć, a jednocześnie pokazuj mu, że robi postępy – jak dziecko wie, że wiele już potrafi, chętniej będzie podejmowało nowe zadania;
·         Za każdym razem, kiedy przegrywasz albo stajesz przed problemem, możesz dać dzieciom przykład, traktując to jako okazję nauczenia się czegoś nowego o sobie samym;
·         Ucz, że porażki można przeobrazić w sukces, jeśli skoncentrujecie się na rozwiązaniu, a nie szukaniu winy w sobie;
·         Przyzwyczajaj swoje pociechy, że w życiu sukcesy przeplatają się z porażkami - daj im możliwość doświadczania zarówno sukcesów, jak i porażek;
·         Utwierdzaj dzieci w przekonaniu, że nie ma sytuacji bez wyjścia i wspieraj je w poszukiwaniach rozwiązań;
·         Zachęcaj do samodzielnego rozwiązywania swoich problemów;
·         Rozwiązuj trudne sytuacje poprzez odgrywanie scenek – często dzieci wiedzą, jakie jest rozwiązanie, „co” powinny zrobić, ale nie wiedzą „jak”  - czasami nie wystarczy powiedzieć dziecku, co ma zrobić, tylko pokazać mu „jak”;
·         Ucz, że najważniejsze jest, jak ono samo się spostrzega, a nie zdanie innych – odwołuj go do jego osądu: „A jak ty myślisz?”, „Co ty na ten temat sądzisz?”.

Poczucie własnej wartości, wiara w siebie, we własne siły jest kluczem do szczęścia. Kiedy skupiasz się na dobrych stronach, wszystko idzie lepiej. Pamiętaj, że to Ty jako rodzic w pierwszych latach „siejesz” różne myśli i przekonania w swoich dzieciach.

wtorek, 20 grudnia 2011

Zródło niskiej samooceny.



Autor: Nina Olszewska
                                                                                                  

Dużo rozmawiamy o poczuciu własnej wartości. By w pełni zdać sobie sprawę, jakie to ważne, postanowiłam dziś skupić się na niskiej samoocenie – na jej przyczynach, ale też skutkach.

Niskie poczucie własnej wartości rodzi się, kiedy rodzice wobec swoich dzieci:

·         porównują je do innych;

·         krytykują je przy innych;

·         wyśmiewają je;

·         dokuczają czy drażnią je, dając „podwójne komunikaty” (ironia, sarkazm, żarty obrażające godność dziecka);

·         mówią, że się do niczego nie nadaje;

·         nie wierzą w ich możliwości;

·         często karcą i ostro je krytykują;

·         grożą;

·         wyręczają;

·         są nadopiekuńczy;

·         nie zauważają ich pozytywów czy sukcesów, skupiając się na negatywach;

·         podkreślają porażki, niedociągnięcia, trudności;

·         często mówią: „Powinieneś umieć..”, „Trzeba było..” lub „Nie rób tego", „Nie wolno...";

·         nie poświęcają im dość czasu (zajmują się innym dzieckiem, pracą, itp.);

·         mają względem nich nierealne oczekiwania (nieadekwatne co do możliwości psychofizycznych dzieci lub nadmiernie wygórowane);

·         mówią im wprost lub poprzez komunikację niewerbalną, że są niechciani (tak też może być odebrane przez dziecko odejście rodzica w wyniku np. rozwodu);

·         manipulują nimi;

·         wykorzystują je psychicznie, emocjonalnie czy seksualnie;

·         znęcają się nad nimi w domu.



Osoby z niską samooceną w zwykłych codziennych sytuacjach myślą o sobie:

„Nie mam szans”,

„Inni są lepsi”,

„Jeśli mi się coś udaje, to czysty przypadek”,

„Do niczego się nie nadaję”,

„Nie dam sobie rady”

„Jestem beznadziejny, bezużyteczny,..”,

„Nie jestem dobry”,

„Jestem do niczego”,

„Jestem zbyt (brzydki, ...), by ktoś się mną zainteresował”, itp...



Lista mogłaby być bardzo długa..  Skutki niskiej samooceny są różnorakie, jednak wszystkie w jakiś sposób upośledzają życie. Sprawiają one, iż dana osoba mało czerpie radości z życia, często jest zamknięta w sobie.  W konsekwencji niska samoocena może doprowadzić do:

·         trudności w określeniu swych potrzeb;

·         braku poczucia bezpieczeństwa;

·         tendencji do ciągłego przepraszania;

·         nadmiernej wrażliwości na krytykę;

·         wycofania z życia rodzinnego czy społecznego;

·         problemów w związkach;

·         braku umiejętności w przyjmowaniu i cieszeniu się sukcesem, komplementami;

·         zaburzeń w jedzeniu (nadwaga, anoreksja);

·         nadużywania narkotyków, alkoholu;

·         pracoholizmu;

·         uzależnienia o innych ludzi – od rodziny do guru;

·         depresji;

·         a nawet do samobójstwa...



Jak widzisz – skutki niskiego poczucia własnej wartości są tragiczne dla danej osoby. Skutki zbyt wysokiej samooceny są równie trudne. Nadmierne poczucie własnej wartości prowadzi do: narcyzmu, samouwielbienia, samolubstwa, egoizmu oraz egocentryzmu, co utrudnia adekwatną ocenę rzeczywistości i relacje międzyludzkie.



Iza sporo pisała o tym, jak zmieniać poczucie własnej wartości w życiu dorosłym. Jednak zdecydowanie lepiej jest budować poczucie własnej wartości od narodzin dziecka, stąd w kolejnym artykule skupię się na tym.


poniedziałek, 7 lutego 2011

Kobieta i złośc


 Autor: Izabela Urbańska
www.kobietanowegoczasu.org
                                                                         




Nie złość się, złość piękności szkodzi…

   Każdy z Nas rodzi się , z dziedzictwem biologicznym, jakim jest złośc. Nosimy w sobie pokłady agresji, którą poprzez wychowanie, próbuje się tłamsić.
złoścSpołeczny obraz Kobiety, to kobieta subtelna, delikatna, której nie pasuje gniew. Któż nie zna powiedzenia “ nie złośc się, złośc piękności szkodzi”…zapewne nie jedna z Nas, to słyszała.

Czym jest złość, i dlaczego się pojawia?

   Złość sama  w sobie, nie jest ani zła, ani dobra. To emocja, która pojawia się najczęściej wówczas, gdy nasze oczekiwania, potrzeby, nie zostają zauważone, nie spotykają się ze zrozumieniem.
Jest energią, która w momencie zaistnienia powoduje, że czujemy się mocniejsi, bardziej żywotni, energetycznie naładowani, o ile oczywiście nie łączy się to,  z odczuwanym poczuciem winy.
Ne namawiam w żaden sposób, do wyrzucania z siebie agresji, w sposób niepohamowany, wiążący się z przemocą, robieniem komukolwiek krzywdy, jedynie uważam, że nie należy jej całkowicie tłamsic, bo wówczas odbije się to na Nas, w postaci depresyjności, bierności, gderliwości, a w najgorszym przypadku, nagłym wybuchem gniewu, który może się skończyc nawet fizyczną napaścią. Od czasu do czasu, słyszymy o zbrodniach w afekcie, gdzie będąca ofiarą wieloletnich martretowań w związku, kobieta, staje się morderczynią.
Kobiety, które tłumią w sobie swój potencjał agresji, tracą na sile przebicia, również ich poczucie wartości, godności bardzo na tym cierpi, gdyż wówczas nie potrafią stawiac granic, wobec osób, które te granice przekraczają.
Należy zatem uznac, że agresja jest energią potrzebną do życia, nie wypierac jej.
Zatem, Kobiety powinny ją zacząc użwac jako narzędzia, ale narzędzia nad którym ma się kontrolę, i któremu nie pozwala się prowadzic.
Złośc to sygnał dla Nas, któremu powinno się okazac uwagę. Wskazuje, czy nadto się nie poświęcamy, może Ktoś przekroczył  Nasze granice, bądz, nie zwrócił uwagi na Nasze pragnienia.

Gdy pojawia się złośc – cwiczenie
  • Zadaj sobie pytanie, jak oceniasz złośc, agresję?
  • Jak postępujesz ze złością?
  • Jak reagujesz na złośc? Może zaczynasz płakac, gdy ktoś się na Ciebie zezłości, bądz, gdy Ktoś lub coś Ciebie zezłości?
  • Czy w sytuacjach konfliktowych, zaczynasz chorowac? np. miewasz bóle głowy
  • W sytuacjach konfliktowych, wycofujesz się, czy stosujesz zasadę: najlepszą bronią jest atak.
Napewno skierowanie uwagi  w stronę gniewu, da Ci informację, co jest nie tak. 
Wówczas, można wykorzystac to w sposób konstruktywny. Można przekazac drugiej stronie, czego nie otrzymujesz, jakie są wzajemne oczekiwania itd.
Natomiast fakt, że nigdy się nie okazuje gniewu, nie podnosi głosu, wcale nie świadczy, że się jest dobrą, tak jak to zwykle Nam się przekazuje, chocby poprzez wychowanie…czasem trzeba krzyknąc, chocby żeby Kogoś ostrzec, ochronic, bądz rozładowac gniew, napięcie. Jednak najważniejsze, aby wszystko przebiegało w odpowiednich, zdrowych proporcjach.

czwartek, 27 stycznia 2011

Budowanie poczucia wartości cz.II


 Autor: Izabela Urbańska
www.kobietanowegoczasu.org
                                                                                 





Przyznanie sobie wysokiej samooceny.

   Jak wiadomo, trudno sobie samemu wystawic jak najlepszą laurkę. Tym bardziej, jeśli wyszło się z domu, gdzie na skutek wychowania, samoocena do najwyższych nie należy. Dlatego dziś, sama musisz odrobic lekcję, i o to zadbac.
Wprowadz do repertuaru swoich zachowań, nowe, które będą Cię wspierac:
    blog
  • obdarowuj siebie komplementami
  • zachęcaj siebie do działania
  • otocz siebie opieką
  • pokrzepiaj siebie, gdy czujesz się niepewnie
Odnajdywanie w sobie siły.

   Bardzo często ulegamy stresom, nie umiejąc sobie z nimi odpowiednio radzic, dlatego kolejnym zadaniem dla Ciebie, jest nauka radzenia sobie z kryzysowymi sytuacjami. Ochraniaj samą siebie, tak jak to robisz z najbliższymi Tobie osobami.
  • Spisz wszystkie najbardziej stresogenne dla Ciebie sytuacje.
  • Sporządz listę odpowiednich osób i telefonów, z których pomocy możesz skorzystac.
  • Naucz się sposobów na kontrolowanie swoich reakcji, na najbardziej stresogenne dla Ciebie sytuacje. Zwracaj uwagę na te czynniki, które pomogą łatwiej Ci znosic trudne sytuacje,oraz na te, które powodują pogorszenie się Twojego samopoczucia.

Patrz na siebie i na świat własnymi oczami.

   Spoglądanie na siebie oczami innych ludzi, może przyczynic się, do ciągłej zmiany opinii na własny temat, jak i powziętych przez Ciebie decyzji, dlatego:
  • Stale przypominaj sobie, aby patrzec na siebie i na świat własnymi oczami
  • nie zmieniaj własnej samooceny za każdym razem, gdy Ktoś ważny dla Ciebie się z Tobą nie zgadza.

Żyj “ tu i teraz”.

   Jeśli zauważasz u siebie ciągłe rozpamiętywanie przeszłych problemów, bądz odczuwasz lęk wobec przyszłości, to musisz nauczyc się życia “ tu i teraz”. Nie pozwól aby życie przechodziło obok Ciebie.
  • Pracuj nad tym, aby zawsze w momencie gdy dopadają Cię przykre scenariusze, przenosic się do terażniejszości
  • Traktuj życie jak proces, a nie jak serię nadchodzących kryzysów.
   Ja zdaję sobie sprawę, że to co tutaj piszę, może powodowac reakcję, “łatwo się mówi, gorzej to zrobic”. Niestety, ale proces przeprogramowania, nie jest łatwym procesem, i wymaga sporej samodyscypliny. 
Sama osobiście zajmuję się pracą nad sobą nie od dziś, i wiem że nie jest to łatwe zadanie, jednak także wiem, że to działa.
Na pokrzepienie powiem, że to iż stałam się bardziej świadoma siebie, wiele mi w życiu pomogło i pomaga.
Staram się nie rozpisywac w każdym poście dotyczącym cwiczeniom, gdyż tak jak wspominałam ostatnio, lepiej robic coś powoli ale naprawdę rzetelnie. Zresztą, jest jeszcze bardzo wiele do napisania, ale wszystko w swoim czasie.  Najbardziej zależy mi na tym, aby praca jaką tutaj wykonuję, przyniosła wymierne efekty, i aby pomogła Innym Kobietom.

piątek, 21 stycznia 2011

Budowanie poczucia wartości cz. I





Autor: Izabela Urbańska
www.kobietanowegoczasu.org
                                                                     



   Zgodnie z zapowiedzią, rozpoczynam cykl cwiczeń, które mają Was wspomagac, w odkrywaniu własnej wartości, i  w odbudowywaniu zaniżonej samooceny.

notatnik   Rozpocznijmy od tego, że radzę, Abyś założyła sobie zeszyt, w którym będziesz zapisywała wszystko to, co będzie dla Ciebie przydatne,  w drodze budowania poczucia własnej wartości. Zawsze możesz do niego zajrzec, wciąż przypominając sobie, własne, zapisane osiągnięcia. Rób to tak długo, aż nie zapadną one Tobie w podświadomośc. Ludzki umysł, działa na zasadzie komputera, który można przeprogramowac. Powtarzanie pozytywnych stwierdzeń na własny temat, spowoduje zmianę myślenia, a jak już pisałam we wcześniejszym poście, najpierw jest myśl, póżniej emocje a na końcu działanie. Myśląc pozytywnie, poczujesz się lepiej i także Twoje działanie będzie takie. Ponad to, zawsze możesz wrócic do notatek, gdy poczujesz że znów popadasz w zwątpienia na własny temat.

szczęscieOdkrywanie i uświadomienie sobie własnych umiejętności.
  • Ważnym czynnikiem, który może stanowic dla Ciebie informację o Twoich umiejętnościach, a których w sobie nie doceniasz bądz nie uświadamiasz, jest rozmowa z bliskimi Tobie osobami. Może będzie to przyjaciel, partner, siostra… ważne aby była to osoba Tobie życzliwa. Zapytaj, co w Tobie najbardziej ceni, i na niwie prywatnej i zawodowej, następnie zapisz to.
  • Zanotuj, wszelkie, podjęte samodzielnie decyzje. Również, należy tutaj brac pod uwagę, ważne rozmowy, które przeprowadziłaś w ważnych dla Ciebie kwestiach życiowych.
  • Jeśli przekonałaś Kogoś, do swojego pomysłu, jakiegokolwiek, zanalizuj wszystkie czynniki, te które na to wpłynęły.
Szanowanie własnych dokonań.

   Ja zawsze, zapisywałam swoje dokonania, trzy razy w tygodniu. Miałam swoje określone dni, gdyż wówczas nie działałam chaotycznie. Tak więc, warto sobie zaplanowac konkretnie dni, i również czas, aby wykonac rzetelnie swoje zadanie.  Zapisuj to, co naprawdę zrobiłaś dobrze.
   Zawsze należy, przedstawiac swoje osiągnięcia, w jak najlepszym świetle:
“ Naprawdę pięknie maluję”, “ Jestem dobrze zorganizowana, zawsze punktualna, przygotowana”…
   Zapewne docenianie siebie i mówienie o tym, jest trudne, również dlatego, iż wyrosłyśmy z przekonaniem, że skromnośc to atut, zresztą obiektywne przedstawianie własnych osiągnięc często kojarzy się z zarozumialstwem, jednak nie o to się tu rozchodzi, a jedynie o pozytywne postrzeganie siebie, akceptację. Doceniamy siebie, ale także doceniamy innych.

Zaakceptuj siebie z zaletami i wadami.

   Musisz pozwolic sobie na bycie niedoskonałą. Zresztą działa to w obie strony. Gdy sobie na to pozwolisz, również staniesz się bardziej tolerancyjna wobec innych.
Pracują nad sobą, będąc taką jaką jesteś, a nie wyobrażoną.

Bądz swoją najlepszą przyjaciółką.

   Nie każdy z Nas, miał szczęscie miec udane dzieciństwo. Nie każdy, dostał tyle miłości ile powinien.
Poświęcasz się dla innych, Jesteś rodzicem, przyjacielem… teraz czas, Abyś była równie dobra dla siebie, jak Jesteś dla Innych.
  • dbaj o siebie
  • dbaj o swoje zdrowie
  • dbaj o sposób w jaki się odżywiasz
  • zaplanuj sobie czas wolny
Gdy czujesz się zestresowana, nie czekaj aż inni to zauważą, bo może nigdy to nie nastąpi. Czujesz napięcie, daj sobie przyzwolenie na odpoczynek.
  • odpocznij, zrelaksuj się – zrób to, co wpływa na Ciebie pozytywnie… drzemka, kąpiel, film, muzyka…
  • odciąż siebie – wykreśl z harmonogramu zadań te, których nie Jesteś już w stanie udzwignąc, poproś o pomoc.

   Myślę że na tych punktach dziś zakończę. Niech wszystko przebiega powoli, ale sumiennie. Wiem po sobie, że chęc zabrania się od razu za wszystko, grozi “przeładowaniem” . Najważniejsza w tym wszystkim jest rzetelnośc, gdyż można przeczytac wszystkie książki świata, ale jeśli zdobytej wiedzy nie wprowadzi się w czyn, to zakończy się na chęciach.
Najlepsza metoda na osiąganie zamierzonych celów to metoda “RD” czyli “rusz d…”Uśmiech. Powodzenia!!!

   Kolejny post, będzie kontynuacją cyklu cwiczeń.

niedziela, 16 stycznia 2011

Poczucie wartości u Kobiet


Autor: Izabela Urbańska
www.kobietanowegoczasu.org
                                                                              





   Dzisiejszy post, jest wprowadzeniem do serii postów, które poświęcone będą cwiczeniom, mającym Was wspomagac w odbudowaniu zaniżonej samooceny i w budowaniu poczucia wartości.

Budowanie poczucia własnej wartości.

   Poczucie własnej wartości, budowane jest w dzieciństwie, a najważniejszym żródłem w jego budowaniu, są rodzice, nauczyciele, równieśnicy.  To od nich zależy, czy w dorosłym życiu, będziemy potrafiły, siebie doceniac i wierzyc we własne umiejętności. 
Niestety, jeśli Ktoś wyrastał w środowisku w którym słyszał, że jest gorszy od innych, niedobry, brzydki, że nic nie potrafi, to w dorosłym życiu ,będzie postrzegał siebie przez pryzmat negatywnych sugestii, mając zaniżoną samoocenę, co doprowadza do braku wiary we własne umiejętności, i nie podejmowaniu się nowych zadań, czyli zmniejszonej aktywności życiowej.
Natomiast, jeśli będąc dzieckiem, słyszał pozytywne, wzmacniające opinie na własny temat, i gdy jego działanie spotykało się z pozytywnym odbiorem, wówczas posiada poczucie wartości i chętnie podejmuje się zadań, wierząc że im podoła.
   Brak akceptacji ze strony rodziców, i przyjęcie dziecka takim jakie ono jest, z jego wadami i zaletami,przyczynia się do wytworzenia wewnętrznego, silnego krytyka, który w dorosłym życiu, objawia się jako ta częśc osobowości, która odpowiedzialna jest za Naszą samoocenę.
Zbyt często strofowani w dzieciństwie, wyrastamy na ludzi, którzy za wszelką cenę chcą składac się z samych zalet, nie akceptując faktu, że posiada się także wady. Owszem, należy starac się nad nimi pracowac, ale przy tym także akceptowac siebie, pozwalając sobie na pewne niedoskonałości, które są częścią każdego z nas. Poza tym, negatywny obraz samego siebie, który wyrósł na negatywnych heterosugestiach typu” nie potrafisz”, “i tak sobie nie poradzisz”, “jesteś głupia” itp.,  powoduje że w dorosłym życiu, nie wytwarzamy w sobie energii, która ma byc dla Nas motywacją do osiągnięcia zamierzeń. Po prostu, nie przystępujemy do zadań, które w Naszym mniemaniu są nie do osiągnięcia.

Poczucie wartości u Kobiet.

   Niestety, ale docenianie siebie samej, wciąż Kobietom sprawia wiele trudności.
Najczęściej wyrastamy w domach, gdzie  się Nas bardziej krytykuje, niżeli chwali, a dodatkowo jako kobiety, uczy Nas się ofiarności i skromności, co ma stanowic atut w dorosłym życiu. Tak więc, będąc dorosłymi, staramy się byc jak Kopciuszek który pomoże, zrobi, nie będzie narzekac, nawet jeśli zła macocha i jej córki, wciąż będą tylko wymagac, szturchac i robic na złośc, my zawsze wykonamy wszystko ze słodkim uśmiechem na twarzy, nie doceniając swoich dokonań i umiejętności, i nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy w jakiejś dziedzinie dobre, nie potrafimy uznawac tego, za dowód swojej wartości. Nie pamiętamy o sobie i o swoich potrzebach.
Kolejny problem, to uzależnianie własnej samooceny od tego, w jaki sposób postrzegają Nas inni, a z tym jest już znacznie gorzej, gdyż jeden może miec na Nasz temat pozytywne zdanie, a inny po prostu nie, zresztą, opinia innych na nasz temat, może byc tylko i wyłącznie subiektywną oceną wypowiadającego się, i  miec niewiele wspólnego z Nami, jednak,  jeśli Nasza samoocena jest chwiejna, to wówczas, negatywna opinia na Nasz temat, spowoduje dodatkowe zachwianie i tak już nadwątlonej samooceny.

Jak zbudowac poczucie własnej wartości na nowo?

   Będąc dziecmi, nie miałyśmy wpływu na budowanie własnej wartości, gdyż bardziej byłyśmy uzależnione od innych, a przede wszystkim od rodziców. Jako dorosłe już Kobiety, mamy wpływ na siebie, na to co myślimy na własny temat,  i na reakcje, na opinie, świata zewnętrznego na Nasz temat.
Kobieta musi rozpoznac siebie, poznac swoje mocne strony, i docenic je. Bo tak z ręką na sercu, pomyśl, czytając te słowa, jakie znasz swoje mocne strony, wymień je, wypisz, a teraz skup się na wadach…jestem pewna że wymienienie tych drugich przychodzi Ci z łatwością, natomiast gorzej z zaletami, tu zapewne jest spora pauza czasowa.
Żeby zacząc doceniac i akceptowac siebie, należy siebie polubic takim jakim się jest, i z wadami i zaletami. Przyjąc, że bycie zdrowym egoistą, to nic złego,  a jedynie jest to okazywaniem szacunku wobec samego siebie.
Odnależc wszelkie negatywne sugestie, jakie słyszałyśmy w dzieciństwie na własny temat, a jakie wrosły w Nas, i je zneutralizowac.
Wziąśc we własne ręce, odpowiedzialnośc za własne życie, za to co myślę o sobie, byc  oparciem dla samej siebie, a nie największym wrogiem. Liczyc się z samą sobą, z własnymi pragnieniami. Odbudowac samoocenę, która jest  podstawowym filarem poczucia własnej wartości, bo Kobieta, która ma stabilne, zdrowe poczucie wartości, wierzy w siebie, nie ulega ciągłym zmianom nastroju i łatwiej osiąga szczęście.